Krytyka i hejterzy w Twoim biznesie mlm … i nie tylko

Krytyka dosięga nas w każdej dziedzinie życia: prywatnie i zawodowo.

Chyba nie ma takiej osoby, która nie doświadczyłaby negatywnych słów przynajmniej kilka razy w życiu, prawda?
Początki zaczynają się już w wieku dziecięcym, gdy słyszymy słowa krytyki od rodziców, nauczycieli, rodziny i najbliższych. To zjawisko towarzyszy nam przez całe nasze życie aż do jego końca.

Czy można walczyć z krytyką?
Są tacy, którzy uważają, że można a nawet trzeba. Z drugiej jednak strony chyba lepiej jest się z tym pogodzić, gdyż nie zawsze i nie każda krytyka musi być czymś złym. Jeśli jednak chcesz jej uniknąć to popatrz na poniższy obrazek:

krytyka mlm jak unikać

Nie jest pozbawione sensu, czyż nie?

Cokolwiek będziesz robić lub nie robić, będą padały słowa krytyki, gdyż inne osoby będą miały inny pogląd na daną kwestię. Im bardziej innowacyjne, nietuzinkowe bądź twórcze będzie Twoje działanie, tym silniejsza pojawi się krytyka. Przykłady z historii można by mnożyć lecz o historii nie będziemy dzisiaj mówić.

„W momencie, gdy zaczniesz ignorować wszystkie uszczypliwe uwagi, wszystkie negatywne opinie i wszystkie przykre docinki, wówczas ścieżka do wszystkich Twoich celów będzie znacznie mniej skomplikowana – będzie znacznie, znacznie prostsza”
Robert Ringer

Gdyby wybrać jeden wspólny element łączący wszystkich odnoszących sukcesy przedsiębiorców, byłaby to odporność na niesprawiedliwą, ignorancką i subiektywną krytykę innych osób. To właśnie ona najbardziej dotyka ludzi czynu, lecz jest pozbawiona jakichkolwiek racjonalnych argumentów.
Oczywiście z drugiej strony może pojawić się krytyka konstruktywna, skierowana od prawdziwych znawców, autorytety, ludzi sukcesu, którzy wskazują w ten sposób błędy i źle wybraną drogę. Do takich uwag należy się odnieść jak do wartościowych wskazówek a nie „pustej” krytyki.

W jaki sposób można przenieść wątek na grunt MLM?
Co do jednego niemal każdy zajmujący się marketingiem sieciowym jest zgodny: jeśli działasz w tej branży, będziesz krytykowany.

U jednego będą to silne ataki ze wszystkich stron, począwszy od najbliższych, rodziny, znajomych, kolegów z pracy a skończywszy na uszczypliwych komentarzach sieciowych hejterów pragnących zaistnieć Twoim kosztem.
W innym przypadku możesz być krytykowany za wybranie niewłaściwej drogi, bo „zajmujesz się głupotami zamiast wziąć się do poważnej roboty”, ewentualnie spotkasz się z uśmieszkami ze strony innych osób, gdy opowiadasz o tym biznesie.

Czy jest to Twoja wina, że krytyka spada na Ciebie bo uwierzyłeś w mlm i wybrałeś tę drogę?

Nie, bo marketing sieciowy już od początku swojego powstania był krytykowany, oczerniany, porównywany do piramidy finansowej i ukazywany w niewłaściwym świetle.
Musisz zrozumieć, że wiele ludzi zwyczajnie zależy na tym, aby Tobie w tej branży się nie udało, abyś pracował na konto swojego szefa i nie próbował wychylać się ponad swoją klasę.

Fala hejtu zalewa Internet i wciąż pojawiają się kolejni pseudo znawcy branży, którzy nigdy niczego nie osiągnęli, nie mają nawet minimalnej wiedzy o mlm a wypisują na różnych forach czy swoich blogach wyssane z palca herezje. Często także tworzą zabawne i ośmieszające marketing wielopoziomowy nagrania, ukazując „naiwność’ osób zajmujących się tym procederem.
Takie osoby chcą być postrzegane jako „zbawcy” ociemniałego ludu, szukają posłuchu i próbują zaistnieć krytykując poczynania innych. Przecież łatwiej jest wszystko i wszystkich skrytykować niż samemu coś zrobić i coś osiągnąć.

Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować Erica Worre autora książki „Bądź PRO” o marketingu sieciowym:

„Musisz wytrzymać tymczasową utratę statusu społecznego w oczach ignorantów. Ludzie, będą Tobą pogardzać nie tylko dlatego, że utknęli w starym systemie…”

Niestety, taka jest cena, jaką trzeba ponieść, aby działać w marketingu sieciowym.

Otacza nas cała rzesza smutnych, często sfrustrowanych i przesyconych negatywnymi emocjami ludzi, którzy wierzą w jedynie słuszny ETAT a wszystko inne to po prostu co najmniej głupoty.
Do tej grupy można dodać tych wszystkich, którzy kiedyś wierzyli w swój sukces w tej branży lecz nie dali rady niczego osiągnąć. Przeszli zatem na drugą stronę, bo tam jest łatwiej.

Dlaczego im nie wyszło w mlm?
Przyczyn może być wiele lecz najgorsze jest to, iż zrezygnowali a teraz oczerniają. Takich ludzi naprawdę ciężko zrozumieć.

Był taki czas, gdy i ja miałem wątpliwości, gdy nie mogłem budować własnej grupy, gdy nic mi nie wychodziło.

Zacząłem się zastanawiać, czy ten biznes dla mnie zadziała bo widziałem po innych, że zaczęli coś osiągać. Tak mocno zwątpiłem w sukces, że dwukrotnie odchodziłem od tej branży i skupiałem się na czymś innym, nawet na „szybkim i łatwym biznesie” czyli na piramidzie finansowej. Wróciłem jednak bo zrozumiałem, że to ode mnie zależy, czy coś osiągnę czy nie, że branża daje niesamowite możliwości tylko należy wytrwale działać aby po nie sięgnąć.
Nie pojawił się u mnie ani na moment pomysł, aby zacząć krytykować mlm, gdyż nie mogłem osiągnąć cele, które sobie zaplanowałem.

Na zakończenie chciałbym wyjaśnić, że próby walki z hejtem, wdawanie się w utarczki słowne z krytykami, niczego nie przyniesie, gdyż im nie zależy na wymianie argumentów lecz na samym sporze. Krytyka jest i trzeba nauczyć się z nią żyć.

Musisz jedynie wytrwać i ignorować nieprzychylne słowa a także uważać, aby nie spowodowały one u Ciebie obniżenia poczucia wartości. To niebezpieczne, bo gdy zwątpisz we własne możliwości, możesz pod wpływem opinii innych zrezygnować i kto na tym najwięcej straci? Ty czy osoby, które Ciebie krytykowały?
Ty wrócisz do szarej rzeczywistości a oni będą triumfować. Pozwolisz na to?
Nie bierz krytyki nigdy do siebie bo to nic osobistego. Skup się na swoich celach, na działaniu a Twój sukces skutecznie zamknie usta wszystkim hejterom.

Powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
„Do odważnych świat należy” czyli jak zwalczyć strach przed nieznanym

Z pewnością spotkałeś się już niejednokrotnie z tym powiedzeniem, prawda? Nie sposób się temu sprzeciwić, gdyż gdyby strach wciąż wygrywał...

Zamknij