Czy MLM to ściema czyli obrzucania błotem ciąg dalszy

W poprzednim artykule omówiłem pierwsze cztery spośród wielu usłyszanych przeze mnie hipotez dotyczących mlm. Dotyczą one oczywiście tej gorszej strony i mają dawać wyraźny sygnał, że jest to branża zła, bez przyszłości i nikt o zdrowych zmysłach nie powinien się w nią angażować.

Czy wyolbrzymiam?
Zdaniem sceptyków i krytyków tak właśnie sprawa wygląda, a może jeszcze gorzej.
Nie zamierzam nikogo zniechęcić czy przestraszyć, chociaż jeśli należysz do osób, którym wymienione w poprzednim materiale są bliskie, to lepiej dla wszystkich będzie, jeśli odpuścisz sobie ten biznes.

wady krytyka oczernianie mlm

Na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas a teraz kolejne przytaczane argumenty przeciw mlm:

5. W mlm wszyscy przechodzą „pranie mózgu”

W pewnym sensie to prawda, każdy przechodzi przemianę, która ma na celu zmianę jego myślenia i nastawienie na osiągnięcie sukcesu.

Przytoczmy przykłady: zwolennicy jednej określonej partii politycznej, organizacje kościelne, fankluby, stowarzyszenia itp. – czy oni wszyscy nie przeszli przez pewnego rodzaju „pranie mózgu”? Spróbuj ich przekonać, że nie mają racji, a szybko przekonasz się, jak to działa.

Czy w marketingu sieciowym jest podobnie? Musi tak być, aby nowe osoby zmieniły tor myślenia i uwierzyły we własne możliwości, w siłę własnych marzeń, że mogą zmienić swoje życie. To zmiana mentalności a każde takie działanie może być skojarzone z pralnią.
Niestety prawdą jest, że wielu Liderów nadużywa emocji, obiecują niemal nierealne rzeczy i głównie to powoduje niechęć i falę negatywnego podejścia do biznesu. No cóż, w każdym stadzie znajdą się czarne owce.

Jedno jest pewne: aby coś się zmieniło w Twoim życiu, musisz najpierw zmienić myślenie a później zacząć robić to, czego dotychczas nie robiłeś, inaczej nic z tego nie będzie.

6. Marketing sieciowy to sami sprzedawcy i akwizytorzy.

Prawdą jest, że mlm pochodzi w linii prostej ze sprzedaży bezpośredniej. Co więcej: dystrybucja towarów przebiega podobnie czyli od firmy wprost do klienta z pominięciem wszystkich pośredników.
Czy zatem jako osoba działająca w mlm trzeba sprzedawać?
Możesz, ale nie musisz, bo przy dobrze ułożonym planie marketingowym nawet osoba zupełnie zielona w sprzedaży, potrafi zbudować ogromną organizację i zarabiać na prowizjach. Nie trzeba biegać od domu do domu niczym akwizytor i wciskać ludziom niepotrzebne rzeczy. To niewłaściwe działanie i zły osąd, który ma źródło w niewłaściwym podejściu do biznesu przez pewną grupę osób.

Sprawa wygląda tak: sprzedaż towarów czy usług musi mieć miejsce aby nastąpił przepływ gotówki a tym samym naliczona gratyfikacja. Wiele produktów osoby w branży mlm mogą sprzedawać bezpośrednio i natychmiast zarabiać prowizje na różnicy w cenie dystrybutora a detalicznej.
Czy jednak trzeba to robić? Nie! To jedynie możliwość a nie obowiązek

7. Skomplikowany system naliczania prowizji.

Można usłyszeć zdanie, że plan wynagrodzeń umyślnie jest tak skomplikowany, aby niewiele osób potrafiło go zrozumieć. Często zawiera mnóstwo kruczków prawnych i obostrzeń.

Zgadza się, sam znam takie plany, lecz w solidnej i pewnej firmie wszystko powinno być jasne i przejrzyste. Skomplikowane i złożone systemy wynagrodzeń to domena piramid finansowych, aby niedoświadczona osoba nie zorientowała się w przekręcie. Wiem dobrze, o czym mówię, gdyż miałem z czymś takim do czynienia w przeszłości.

Jeśli plan marketingowy nie jest dla Ciebie zrozumiały, poszukaj takiego, gdzie wszystko jest jasne lub poproś swojego Wprowadzającego o wyjaśnienie. Musisz wiedzieć jako partner, za co i ile się Tobie należy, kiedy i jak możesz wypłacić zarobione prowizje oraz jak sprawa wygląda od strony prawnej.

A tak na marginesie: żyjemy w tak skomplikowanym i zawiłym w przepisach świecie i nikt nie robi z tego afery 😉

8. Najlepsze produkty w mlm? Teraz wszędzie są świetne i tanie.

Prawdą jest, że jeszcze niedawno ciężko było znaleźć w sprzedaży detalicznej produkty o właściwościach porównywalnych z tymi oferowanymi w branży mlm. Jeśli założymy podobny przedział cenowy, to było to niemal niemożliwe.

To uległo sporej zmianie gdyż dobre sklepy (nie żadne hipermarkety) posiadają w ofercie świetne produkty i co więcej, oferują nawet dostawy do domu. Jakiś czas temu nie było to możliwe, lecz to uległo poprawie więc ciężko jest komuś udowodnić, że posiada w ofercie lepszy produkt. Troszkę inaczej sprawa wygląda w przypadku usług, zwłaszcza tych dostarczanych online.

Jedno jednak nie uległo zmianie: nie ma takiej opcji, aby jakiś sklep zaoferował Tobie prowizję za polecenie klienta! Nie ma takiej możliwości, abyś jakąś usługę miał za darmo, a tak np. jest z pakietami medycznymi w firmie, z którą współpracuję. W tradycyjnym handlu nikt na coś takiego się nie zdecyduje.

Reasumując: jakość towarów uległa wyrównaniu, jeśli mówimy o pewnym przedziale cenowym, bo zawsze istniały zamienniki: niska cena = niska jakość. Bez zmian pozostała możliwość zarabiania za polecanie, to wciąż domena mlm oraz programów afiliacyjnych.

9. Są lepsze sposoby zarabiania niż mlm.

Tak naprawdę ten zarzut to nic innego jak subiektywna ocena i własny punkt widzenia. Każdy może dostrzec plusy i minusy, co dla jednego jest sufitem, dla innego może być podłogą. Jest mnóstwo osób, dla których praca etatowa to jedynie słuszne i najlepsze źródło dochodu. Biznesman spojrzy na to całkiem inaczej, zawodowy inwestor z kolei szuka czegoś innego.

Nad tym punktem nie chcę się rozwodzić, bo jedno jest pewne: każdy sam musi ocenić, co jest a co nie jest dla niego. Każdy odpowiada za własne życie i dokonuje wyborów za które w przyszłości poniesie odpowiedzialność.

Omówiłem skrótowo najczęściej słyszane i wyczytane przeze mnie zarzuty i przeciwwskazania, aby działać w mlm.

W poniższym nagraniu znajdziesz ciekawe omówienie najczęściej wymienianych wad branży networkmarketingu:

Czas na końcowe podsumowanie obu artykułów.

Starałem się obiektywnie spojrzeć na to całe „błoto” którym często obrzucany jest marketing sieciowy.
Z pewnością część z nich nie jest tylko wymysłem lecz rozczarowaniem a w dalszym planie niechęcią do branży. Gdy ktoś się na czymś zawiódł, łatwo niedawne zalety przedstawić jako wady.
Jeżeli szukasz obiektywnej oceny, należy spojrzeć na całość bez emocji i porównać mlm do życia, biznesu tradycyjnego bądź zachowań społecznych.

Marketing sieciowy nie powstał z niczego lecz korzysta z kilkudziesięciu już lat doświadczeń i wciąż następują zmiany. Za marketingiem wielopoziomowym powstają niemal już hurtowo programy podszywające się i jedynie stwarzające wrażenie legalnych. To z kolei psuje cały obraz branży.

Starałem się być neutralnym arbitrem, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe dla kogoś, kto od kilku lat w tym siedzi. Należy jednak dodać, że miałem niepowodzenia, okresy rezygnacji i szukania ciemnych stron w biznesie. To daje mi prawo do chwilowego zajęcia pozycji przeciwnika mlm.

Ocenę końcową pozostawiam Tobie, Drogi Czytelniku.

Pozdrawiam i życzę sukcesów 🙂

1 thought on “Czy MLM to ściema czyli obrzucania błotem ciąg dalszy

  • Marketing sieciowy jest obrzucany błotem, ponieważ dużo więcej jest ludzi rozczarowanych, niż zadowolonych, w MLM trudno na początku zorientować się, czy jest to pseudo-szumnie nazwany BIZNES, czy rzeczywiście prawdziwy biznes, nazywanie siebie PRZEDSIĘBIORCĄ, umieszczanie grafik zachęcających do „działania ” itd .gdzie na osobistym spotkaniu z człowiekiem tak promującym się w internecie okazuje się, że to nie jest Przedsiębiorca tylko „zwykły Kowalski” udający biznesmena i przedsiębiorcę, więc jak odnaleźć się w tej głębinie internetu, aby „trafić” na uczciwy, rokujący w przyszłości dochód, zarobek, czy drugi „etat” no i uczciwego biznesmena, czy przedsiębiorcę. „Pranie mózgu” można porównać do każdej nowej pracy w której trzeba się dostosować, przeszkolić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
MLM? Nie, dziękuję … czyli ciemna strona biznesu

MLM czyli multi level marketing z każdym rokiem rośnie w siłę, coraz większe obroty, coraz więcej firm, coraz więcej osób...

Zamknij